Lekko pikantny makaron z kurczakiem i warzywami

Chyba mnie pogoda załatwiła. Mam na myśli ten armagedon po Biegu Niepodległości. Rozchorowałem się, straciłem głos i jakoś się, cholera, nie mogę wyleczyć. Siedzę grzecznie w domu, podczas gdy miałem pływać i nadrabiać braki na basenie. A tu taka sytuacja. Zostało mi jedynie pocieszać się jedzeniem… No właśnie, jedzenie. Moja waga w tej chwili, to jakiś dramat. Przez tydzień ponad 2 kg w górę! A tutaj w głowie już nowy sezon i to, że miałem wrócić do wagi startowej (okolice 74-75 kg). Żeby już tak sobie zupełnie wyrzutów nie robić, postanowiłem, że dzisiaj będzie coś zdrowszego, mniej kalorycznego i takie tam.

Dla sportowca wytrzymałościowego makarony są dobrym znajomym. I słusznie, bo mają sporo zalet. Przynajmniej dopóki nie są rozgotowane 😉 Ale nie o tym miałem. Jest jesień, słońca niezbyt wiele, pogoda przygnębia. Trzeba dostarczać sobie witamin. A te lubią siedzieć w warzywach! Stąd pomysł na dzisiejszy obiad.

Składniki na 4 porcje:

  • Makaron razowy (u nas penne)
  • Dwie średnie piersi z kurczaka
  • Jedna czerwona papryka
  • Dwie żółte papryki
  • Jedna cebula
  • Kilka pomidorków
  • Dwie łyżki koncentratu pomidorowego
  • Dwie łyżki oliwy z wytłoczyn z oliwek
  • Pół łyżeczki pieprzu cayenne
  • Dwie łyżeczki czosnku granulowanego
  • Łyżeczka tymianku
  • Sól (do smaku)
  • Natka pietruszki (do podania)

Papryki myjemy i kroimy w paski. Cebulę kroimy w piórka. Piersi kurczaka kroimy w niedużą kostkę (tak ~1 cm). Kurczaka wrzucamy do miski, wlewamy jedną łyżkę oliwy, dodajemy przyprawy (pieprz cayenne, czosnek granulowany, tymianek, szczyptę soli) i mieszamy, aby mięso pokryło się przyprawami. Odstawiamy na parę minut (można dłużej, jak ktoś lubi sobie pomarynować ;)). Przygotowujemy patelnię, rozgrzewamy ją dosyć mocno i wlewamy drugą łyżkę oliwy (w zależności od patelni, może być potrzebne więcej oliwy). Porcjami dodajemy kurczaka, żeby temperatura patelni nie spadła zbyt mocno i smażymy aż się mięso usmaży. Lekko obniżamy temperaturę, po czym dodajemy cebulę, znowu smażymy, tym razem aż cebula zmięknie, po czym dodajemy paprykę i… smażymy aż trochę zmięknie 😉 Wrzucamy dwie łyżki koncentratu pomidorowego, wlewamy ze dwie, trzy łyżki wody, mieszamy i jeszcze trochę smażymy, ale już na małym ogniu. Warto w tym momencie spróbować, czy nie potrzeba np. soli lub czy sos jest wystarczająco pikantny. W międzyczasie gotujemy wodę na makaron, solimy ją i wrzucamy suchy makaron. Gotujemy makaron al dente, bo taki jest najlepszy. Gdy makaron się gotuje, do kurczaka dodajemy pokrojone w ćwiartki pomidorki i smażymy jeszcze chwilkę. Chodzi o to, żeby pomidorki się nie rozpadły.

Na koniec odcedzamy makaron, wrzucamy na miski/talerze, nakładamy na to sos. Posypujemy odrobiną natki pietruszki i jemy! Efekt końcowy może wyglądać jakoś tak (wiem, wiem, muszę popracować nad prezentacją):

Lekko pikantny makaron z kurczakiem i warzywami
Lekko pikantny makaron z kurczakiem i warzywami

Smacznego!