Rower, pianka, rymowanka ;)

Dokładnie tak! To taki post z d*py, bo i takie się przecież mogą zdarzyć, prawda? 🙂 Szykuję się właśnie mentalnie do dzisiejszego samotnego wyjeżdżenia rowerowego i z nerwów bierze mnie głupawka. Zaczęła mi się tak zwana „sraczka myślowa”. W głowie gdzieś tam pojawiła się myśl, że udało mi się zamówić wreszcie piankę – skoro pierwszy start 5 czerwca, to już by wypadało, prawda? W międzyczasie dotarło do mojej mózgownicy, że mam piankę tej samej firmy, co lekko przyciasne ostatnio tri spodenki, w które właśnie pakuję się na rower. I taka myśl-łącznik w związku z tym się przypałętała – tą pianką, spodenkami i moją zimową oponką, że wymyśliłam hasło (mocno pseudoreklamowe) dla firmy, która owe cuda wyprodukowała. Wątpię czy przytulą, ale się podzielę.

Wariant dla Mysiowatych – czyt. puchnących, zamiast wytapiających:

Wciągnij huuba na schaba! lub Oblecz swego schaba w huuba!

I wariant dla chudzinek (pozdrowienia dla Anety :)):

Wciągnij schaba, później huuba!

I jeszcze się z Wami podzielę fotką motywacyjną, którą zrobiłam w pracy. Ktoś fajnie wymyślił, żeby rozpropagować wśród korpoczłowieków chodzenie schodami zamiast korzystania z windy i mamy teraz fajosko pooklejane schody:

Bardzo mnie się to podoba…

IMG_0143

No i oczywiście dokładnie na wysokości mojego 10. piętra umieścili to (PRZYPADEK?! WĄTPIĘ):

IMG_0148

No… to się może powinnam ogarniać przed tym rowerem…

Pozdro,

Mysz

Facebook

2 myśli na temat “Rower, pianka, rymowanka ;)”

  1. Z tym schabem święta racja…. Przyjmuję doustnie, potwierdzam ? Pytanie tylko, gdzie on się później raczy podziewać???? Wyczekuję, czy w udzie czy też może wyżej (ooo tu zdecydowanie bym nie pogardziła) się objawi w cudowny sposób, a tu nic…. I nic i nic i zero… No cóż, pozostaje wiara, że kiedyś przynajmniej udo się uformuje, bo do rzeczonego rowera jest nam niezbędne… A tymczasem idę pichcić Wasze potreningowe placuszki ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *